Mówmy chociaż jednym głosem

Zbliżają się białorusko-rosyjskie manewry dosłownie u granic naszego kraju i republik bałtyckich.

Fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska / FORUM

Okresowa wizyta Jensa Stoltenberga, sekretarza generalnego NATO, w Polsce tym razem ma określony kontekst. Zbliżają się białorusko-rosyjskie manewry „Zapad’17” dosłownie u granic naszego kraju i republik bałtyckich. Według białoruskich gospodarzy weźmie w nich udział 12,7 tys. wojskowych, w tym z Rosji — 3 tys. Jednak w ocenie najbardziej zaniepokojonej Litwy ćwiczenia mogą zmobilizować nawet… 100 tys. żołnierzy.

Kwatera główna NATO ubolewa z powodu braku przejrzystości i otwartości zwłaszcza Rosji.

Białoruś oficjalnie zaprosiła z sojuszu jedynie dwóch obserwatorów, którzy będą mogli obserwować tylko pokazówkę dla gości najwyższej rangi. Tymczasem wiedeński dokument Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) z 2011 r. przewiduje szczegółowe briefingi na temat scenariusza i przebiegu całych ćwiczeń. Wychodzi zatem, że NATO będzie musiało w dawnym stylu uruchomić zdalnie wszystkie najnowocześniejsze środki rozpoznania elektronicznego.

Z polskiego punktu widzenia najważniejsze, by brukselska kwatera nie zapominała o wschodniej flance. Zwłaszcza że nie jest całkiem wykluczone przedłużenie obecności wojsk rosyjskich na Białorusi już po zakończeniu manewrów, w odpowiedzi na stacjonowanie żołnierzy amerykańskich u nas. Jens Stoltenberg ma dosyć dobre rozeznanie w strukturze kierowania siłami zbrojnymi w Polsce. Oprócz rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą, konstytucyjnym zwierzchnikiem armii, spotka się z premier Beatą Szydło, nominalną szefową ministra obrony, a wspólnie z ministrem Antonim Macierewiczem naocznie przekona się o postępach w integracji grupy NATO-wskiej pod przewodem Amerykanów. Od niedawna okazuje się jednak, że nawet decydenci wyrastający z jednego pnia politycznego w sprawach armii nie mówią jednym głosem, różniąc się np. w sprawie systemu dowodzenia. Stąd odnoszący się do wizyty gościa z Brukseli nieśmiały postulat zapisany w tytule.

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski