Próba zrzucenia odpowiedzialności

Wydawało się, że na froncie ustrojowej wojny Prawa i Sprawiedliwości (PiS) z Trybunałem Konstytucyjnym (TK) nic już nas nie zaskoczy.

FOT. Bloomberg

Strategia oraz działania operacyjne rzeczywiście są stabilne — celem kolejnych nowelizacji ustawy jest generalne zmarginalizowanie TK, aby nie przeszkadzał w tzw. dobrej zmianie. Ale na szczeblu taktycznym objawiają się inicjatywy zaskakujące. Najnowszym przykładem jest przytoczony poniżej kuriozalny list Pawła Szałamachy, ministra finansów, do Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa TK. Nieznana jest godzina jego napisania, ale jestem gotów postawić każde pieniądze, że 2 maja inspiracją stała się mowa Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie, w której władca kraju napiętnował prezesa TK za odrzucenie jakiegoś bliżej nieokreślonego kompromisu. O szybkości i nerwowości towarzyszącej pisaniu krótkiego listu świadczą popełnione przez konstytucyjnego ministra w nazwach dwa błędy, których nie da się zaliczyć do literówek. W poniższej treści listu zostały już poprawione, ale w oryginale: agencja nazwana została „Moodys” bez apostrofu, a nazwa państwa w dopełniaczu brzmiała „Rzeczpospolitej”, co zgadza się w odmianie tytułu dziennika, ale nigdy naszej Rzeczypospolitej.

List jest dowodem rządowej paniki przed oceną drugiej ważnej agencji ratingowej. Trzeba pamiętać, że analitycy Moody’s już odbyli wyczerpującą debatę z resortem finansów, dlatego dysponują ugruntowaną wiedzą. Na dobę przed upublicznieniem ratingu przedstawią już konkretną ocenę, do której rząd będzie mógł się odnieść. Minister zasadnie nawiązuje w liście do przyczyn obniżenia przez Standard & Poor’s ratingu polskiego długu w obcej walucie z poziomu A— do BBB+. Naturalnie obawia się podobnej oceny Moody’s. Przed ratingową krytyką zdecydowanie łatwiej obronić realną sytuację gospodarczą Polski, w tym także stan finansów publicznych — chociaż wisi nad nimi realizacja nieodpowiedzialnych budżetowo obietnic wyborczych Andrzeja Dudy oraz PiS z ubiegłorocznych kampanii. Ale znacznie gorzej wygląda w Polsce perspektywa stabilności politycznej oraz przewidywalności prawnej — czego naprawdę nie pogorszy/poprawi w ciągu najbliższego tygodnia pojedynczy głos prezesa TK… © Ⓟ

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski