Samorząd może już się szykować

Od pamiętnego referendum 7-8 czerwca 2003 r. w sprawie akcesji Polski do Unii Europejskiej żaden problem polityczny, społeczny czy gospodarczy nie spełniał — w ocenie kolejnych ekip trzymających władzę w ciągu minionych 12 lat — konstytucyjnego warunku „w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa”.

Samorząd może już się szykować

O powszechnym głosowaniu nigdy się nawet nie zająknął żaden prezydent, premier, marszałek, przewodniczący partii, klubu etc. A jeśli do Sejmu już wpłynął, razem z workami podpisów, obywatelski wniosek o jakieś referendum, to jego tematykę poselska większość również kwalifikowała jako niespełniającą konstytucyjnej „szczególności” i projekt trafiał do kosza. Teraz się nagle okazuje, że pod ciśnieniem wyborczym przez wysoki próg konstytucyjny przerzucana jest cała masa pytań, ścigających się w nieprecyzyjności czy wręcz bezmyślności. Jako otwieracz tej puszki Pandory zapisał się na kartach dziejów III Rzeczypospolitej zardzewiałymi zgłoskami prezydent Bronisław Komorowski, który zszokowany wynikami pierwszej tury postanowił w poklęskową noc 10/11 maja wywołać referendalne trzęsienie kraju. Kreatywne posunięcia prezydenta Andrzeja Dudy w kwestii referendum to już tylko wstrząsy wtórne.

Na razie nie słychać, by uwolnione z puszki referendalne nieszczęścia rozlazły się i zainfekowały samorządy.

 

A przecież w polskich gminach odbywa się w każdej kadencji wiele referendów lokalnych, rzadko merytorycznych, a zwykle w sprawie odwołania przed terminem władz: wójta/burmistrza/prezydenta, rady lub obu organów naraz. Referenda powiatowe to absolutne wyjątki, a wojewódzkie nie zdarzyło się jeszcze nigdy. Przyczyna gminnego spokoju jest bardzo prozaiczna — w pierwszych miesiącach po wyborach lokalne władze mają komfort nieodwoływalności zagwarantowany ustawowo. Ale okresy ochronne w kadencji 2014–18 właśnie się kończą, zgodnie z poniższym kalendarzem:

 

  • 17 sierpnia. Rady gmin/miast już mogą uchwalać przeprowadzanie referendów w sprawie odwołania wójtów/burmistrzów/prezydentów wybranych w pierwszej turze 16 listopada 2014 r.

 

  • 31 sierpnia. Analogiczne uchwały rad mogą dotyczyć także wójtów/burmistrzów/prezydentów wybranych w drugiej turze 30 listopada 2014 r.

 

  • 17 września. Mieszkańcy mogą składać wnioski o referenda w sprawie odwołania rad gmin/miast, rad, powiatów i sejmików województw oraz wojtów/burmi-strzów/prezydentówwybranych w pierwszej turze.

 

  • 1 października. Wnioski mieszkańców mogą dotyczyć także wójtów/burmistrzów/prezydentów wybranych w drugiej turze.

 

Poprzednio gminna fala referendalna wzbierała dopiero w drugiej połowie kadencji. Szczyt takich inicjatyw wypadał mniej więcej rok przed końcem, gdy jakaś lokalna ekipa liczyła, że po usunięciu samorządowej władzy pójdzie za ciosem i w przyspieszonych wyborach zajmie choćby na krótko gminne stołki, co potem da jej pole position w wyborach planowych na pełną kadencję. I trzeba przyznać, że taka taktyka często okazywała się skuteczna. A zatem bezpośrednio po wygaśnięciu okresów ochronnych raczej nie należy oczekiwać referendalnej ruchawki w samorządach. Ale wulkaniczna erupcja zostanie tylko odłożona. © Ⓟ

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski