Ułatwienia w budowie obiektów związanych z przeciwdziałaniem COVID-19

Jednym z obszarów związanych z przeciwdziałaniem COVID-19 jest budownictwo. Art. 12 specustawy dot. przeciwdziałania COVID-19 (Dz.U.2020.374 z dnia 2020.03.02) („Ustawa”) zawiera bardzo proste rozwiązanie. Otóż zgodnie z jego treścią do budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych, w tym zmiany sposobu użytkowania, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19 nie stosujemy przepisów ustaw prawo budowlane, o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.

Cel jakim jest przeciwdziałanie COVID-19 jest tutaj rozumiany bardzo szeroko. W myśl ustawy są to bowiem wszelkie czynności związane ze zwalczaniem zakażenia, zapobieganiem rozprzestrzenianiu się, profilaktyką oraz zwalczaniem skutków choroby. Mogą być one podejmowane przez dowolne podmioty tj. zarówno przez przykładowe jednostki skarbu państwa jak i inwestorów prywatnych.

W związku z tym wszelkie inwestycje budowlane w tym zakresie wyjęte są spod szeroko rozumianych regulacji budowlanych. W praktyce oznacza to, że o ile zajdzie konieczność wzniesienia tymczasowego szpitala, budowy obiektów na cele kwarantanny, adaptacji hali widowiskowo-sportowej na cel szpitalny czy też otwarcie linii produkcyjnej płynu do dezynfekcji czy maseczek w hali magazynowej to przedmiotowe regulacje umożliwiają praktycznie dowolną lokalizację takiego obiektu i taka samą dowolność w ustaleniu jego parametrów.

Celem ustawodawcy było maksymalne odformalizowanie procesu budowlanego. Głównym powodem jest walka z czasem. Stosowanie standardowych regulacji prawnych powodowałoby, że realizacja obiektów budowlanych potrzebnych do walki z Covid-19 częstokroć mogłaby nastąpić po zakończeniu walki z epidemią. Czyli przysłowiowa musztarda po obiedzie. Jest to absolutnie uzasadnione. Niemniej nie można pominąć faktu, że ta regulacja jest jednocześnie kompletną deregulacją. Tj. nie jest to typowa specustawa, która zawiera swoje własne uregulowania zapewniające ramy i zasady ułatwionej realizacji ale cały czas na podstawie przepisów prawa. W tym wypadku z uwagi na wagę sprawy ustawodawca niejako wyłączył wszelkie zasady dot. budowy. Aby to zobrazować wystarczy powiedzieć, że taka budowa nie potrzebuje już nawet projektu budowlanego a tym samym pozornie nie musi spełniać wymogów bezpieczeństwa wynikających z szeregu rozporządzeń wykonawczych do prawa budowlanego.

Ustawodawca szybko zreflektował się, że poszło to za daleko. I dlatego już po kilku tygodniach procedowana jest w sejmie szeroka nowelizacja Ustawy. Przedmiotowy art. 12 będzie miał zdecydowanie szersze, choć cały czas bardzo skromne brzmienie. Po pierwsze usuwa przeoczenie i tym razem dodatkowo wprost wyłącza stosowanie aktów planistycznych czyli głównie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Następnie zawiera dwie istotne regulacje. Po pierwsze aby zapewnić jakąkolwiek wiedzę i kontrolę administracji nad takimi inwestycjami przewiduje obowiązek powiadomienia o niej organu administracji architektoniczno-budowlanej (jak dotąd nie trzeba było nawet informować o budowie). W takim powiadomieniu należy określić:

1)            rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia – w przypadku prowadzenia robót budowlanych;

2)            dotychczasowy i zamierzony sposób użytkowania obiektu budowlanego lub jego części – w przypadku zmiany sposobu użytkowania.

Informacje te umożliwią organowi ocenę, czy prowadzenie robót budowlanych będzie powodować zagrożenie zdrowia i życia ludzi. W takiej bowiem sytuacji będzie wydawana decyzja ustalająca wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń prowadzenia robót. Decyzja będzie natychmiast wykonalna. Warto podkreślić, że ustawa nie zawiera żadnych dalej idących wymogów formalnych wobec takiego zawiadomienia. Co więcej nie jest ono warunkiem prowadzenia robót budowlanych.

 

Drugą bardzo istotną regulacją jest nałożenie na inwestora obowiązku  zapewnienia kierownictwa oraz nadzoru nad prowadzonymi robotami przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia budowlane. Dotyczy to jednak tylko takich robót budowlanych, których rozpoczęcie, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, wymaga uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. W ten sposób niejako tylnymi drzwiami wprowadza się zapewnienia minimum bezpieczeństwa na budowie i bezpieczeństwa użytkowania takich wzniesionych obiektów. Osoby posiadające uprawnienia budowlane odpowiadają za wykonywanie prac zgodnie z wiedzą i sztuką budowlaną. Tym samym należy założyć, że doprowadzą do sporządzenia stosownych planów i projektów oraz faktycznie zapewnią stosowanie przepisów technicznych które są niejako odzwierciedleniem ogólnych zasad budowlanych.

Moim zdaniem biorąc pod uwagę walkę nie tylko z epidemią ale i z czasem należy ocenić te regulacje jako słuszne i wystarczające. Po nowelizacji zostanie zapewnione absolutne minimum kontroli i bezpieczeństwa realizacji takich obiektów. Należy pamiętać, że omawiane regulacje stanowią wyjątek od ogólnych zasad realizacji inwestycji budowlanych. Dlatego muszą być interpretowane ściśle i zawężająco. Łatwo tutaj bowiem o nadużycie i próbę realizacji różnych np. gospodarczych inwestycji pod płaszczykiem przeciwdziałania COVID-19. W takim wypadku inwestor narazi się jednak na uznanie inwestycji jako samowoli budowlanej i nakaz rozbiórki. Stanie się tak gdy organ uzna, że inwestycja nie mieści się w celu określonym Ustawą. Tym samym zastosowanie znajdą do niej uregulowania prawa budowlanego. Ten problem nie powinien nam jednak przesłonić istoty problemu. W mojej ocenie wprowadzane regulacje odpowiadają potrzebie.

 

Jacek Kosiński
Jacek Kosiński