Wiek emerytalny to temat za trudny

Wiek emerytalny okazał się tematem za trudnym dla Rady Dialogu Społecznego.

emeryci fot. Fotolia/iStock

To było do przewidzenia. Zespół Rady Dialogu Społecznego (RDS) nie był w stanie wypracować wspólnego stanowiska pracodawców i związkowców wobec procedowanego w Sejmie prezydenckiego projektu ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego. Co zdumiewające, ale podczas poniedziałkowego posiedzenia strona rządowa… w ogóle nie zaprezentowała swojej opinii. Potwierdza to, że po chwalebnym starcie przyjętej z wielkimi nadziejami nowej RDS jej realna decyzyjność szybko dołuje w stronę byłej Komisji Trójstronnej. Wiek emerytalny okazuje się tematem za trudnym jak na gotowość i zdolność jej udziałowców do osiągnięcia kompromisu.

Notabene w szczegółach nowego rozwiązania miota się również prezydent Andrzej Duda. Wkrótce po zaprzysiężeniu, występując do opanowanego wtedy przez PO Senatu o zgodę na dołączenie referendum do wyborów parlamentarnych 25 października 2015 r., sformułował taką wersję pytania: „Czy jest Pani/Pan za obniżeniem wieku emerytalnego i powiązaniem uprawnień emerytalnych ze stażem pracy?”. Ale później, gdy wnosił do Sejmu rządzonego już przez PiS projekt ustawy — powrócił do własnych obietnic z kampanii oraz podporządkował się partyjnej doktrynie, która dopuszcza tylko powrót do powszechnego wieku emerytalnego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. W rozpatrywanym przez sejmową podkomisję projekcie nie ma mowy o alternatywnej ścieżce przechodzenia na emeryturę, powiązanej nie z wiekiem, lecz z okresem składkowym.

Podmioty współtworzące RDS z żalem potwierdzają, że w kwestii wieku emerytalnego ich dialog nie istnieje.

Nie ma mowy także o powrocie do wstępnego stanowiska zespołu. To właśnie jego dotyczy zamieszczone poniżej stanowisko Konfederacji Lewiatan, nazywane przez nią samą kompromisem, ale absolutnie nie traktowane tak przez innych udziałowców RDS. © Ⓟ

Jacek Zalewski
Jacek Zalewski