Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 03-05.10.2018

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia zrealizowały ruch dokładnie taki, jaki sugerowaliśmy w poprzednim artykule analitycznym. Najpierw mocno podeszły w górę, do strefy 2320-40, następnie zaś zaczęły mocno spadać. Obecnie głównym dylematem wydaje się pytanie o to, czy rynek w miarę szybko będzie kontynuował zniżki w stronę 2200, czy też najpierw dojdzie do jeszcze jednego, mocniejszego ruchu powrotnego w kierunku 2320-40.

W niedzielę pisaliśmy: “Zanim jednak kontrakt będzie chciał ewentualnie spaść znacznie głębiej – kontynuując korektę lipcowo-sierpniowego wzrostu – może nastąpić ponowne podejście kursu pod strefę 2320-40.” I tak rzeczywiście się stało, chociaż scenariusz to dość nietypowy: najpierw mocny wzrost, a następnego dnia mocny spadek.

Kluczowe dla obecnego rozwoju sytuacji rynkowej może być zachowanie kursu w stosunku do bariery 2292-94. Leży ona w połowie szerokiego obszaru cenowego, w obrębie którego rynek porusza się to w górę, to w dół.

Jeśli Byki zdołają pokonać opór 2292-94, to mogą ponownie przekroczyć poziom 2300 i przynajmniej zbliżyć się do ostatnich maksimów, nie wykluczając przy tym możliwości lekkiego ich nadbicia. Jeśli zaś opór 2292-94 pozostanie niezdobyty w najbliższym czasie, to może dojść do pokonania przez Niedźwiedzie strefy wsparcia złożonej z barier: 2264-67 i 2269-74.

Gdyby faktycznie kurs zszedł na trwałe poniżej tej strefy, to doszłoby po pierwsze do ataku na 2240-50, potem pewnie do presji na 2229-33. Celem podaży w takiej sytuacji byłoby zapewne najpierw ok. 2200, a potem nawet 2178, gdzie wypada zniesienie 61,8% wzrostów lipcowo-sierpniowych.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play zdecydowanie lepszym dniem do tradingu na początku bieżącego tygodnia był poniedziałek. Wtedy bowiem doszło do dosyć mocnego ruchu wzrostowego a potem do dość głębokich spadków. Graliśmy na wzrosty z rejonu 2292-94+ do 2305-09+10, później zaś kontynuowaliśmy L-kę w stronę 2218-20.

Najtrudniejszy był początek zagrania, gdyż z jednej strony na starcie sesji powstał dosyć silny sygnał kupna, związany z wybiciem na otwarciu istotnego oporu 2292-94, z drugiej strony jednak gracze mogli przeżywać obawy związane z wpływem polityki na notowania, co szczególnie doskwierało w piątek. Wtedy reakcje rynków na nowy budżet Włoch oraz notowania włoskich obligacji dyktowały w pokaźnym stopniu ceny kontraktów na indeksy akcji w Europie – również polskich, na WIG20.  Możesz dołączyć na próbę! 

UWAGA! Artykuły dotyczące kontraktów na WIG20 będą się ukazywać obecnie 2-3 razy w tygodniu: przed sesją poniedziałkową i przed środową oraz ewentualnie dodatkowo w inny dzień tygodnia, jeśli w międzyczasie dojdzie do dużych zmian na rynku.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski