Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 10-12.10.2018

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia – zgodnie z sugestią z naszego niedzielnego artykułu analitycznego – dalej spadały, w kierunku 2200. Wielkość odbicia z okolicy wsparcia 2219-21 mogła wszakże nieco zaskoczyć.  Był to jednak również efekt korelacji z kontraktami na DAX, które w tym samym dokładnie czasie znacznie urosły, po wcześniejszych gwałtownych spadkach.

W niedzielę pisaliśmy: “Obecnie można się spodziewać pogłębienia spadków i stopniowego schodzenia w stronę 2200. [ … ] W ewentualnej drodze kursu do 2200 szansę na skuteczniejszą obronę Byki mają między innymi na wsparciu 2229-33.” I faktycznie, najpierw doszło do dość zdecydowanego ruchu na południe w stronę 2229-33. Tam kontrakt przez dłuższy czas znajdował grunt do kilkakrotnego odbicia.

Późniejszy przystanek w ruchu na południe był do zidentyfikowania na 2219-21. Odreagowanie wzrostowe z tego miejsca mogłoby nawet dojść nieco wyżej, do poziomu 2264-69. Występuje tam równość dużych korekt intra i węzeł di Napolego (zniesienia 61,8% i 38,2%), a ponadto opór powstały na zasadzie zmiany biegunów.

Tak więc wydaje się, że kurs będzie miał spory problem z pokonaniem tej zapory podażowej. Nie można jednak zupełnie wykluczyć ewentualnej kontynuacji wtorkowego odreagowania wzrostowego, gdyż będzie to pewnie w dużym stopniu uzależnione od dalszego rozwoju sytuacji na rynku kontraktów na indeks niemiecki. Gdy się patrzy na świece dzienne, to z jednej strony formacja przenikania daje pewne nadzieje Bykom, ale możliwe że opisuje ona jedynie cofnięcie do wybitego wcześniej w dół kanału wzrostowego.

Generalnie można założyć, że jeśli rynek wróci na dobre do spadków, to może zejść najpierw najpierw do 2200, a potem do zniesienia 61,8% lipcowo-sierpniowych spadków na poziomie 2178. Jeśli zaś kurs zacząłby jednak przebywać powyżej 2264-69, to mogłoby to oznaczać próbę powrotu do konsolidacji w okolicy 2300.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play zarówno wtorek, jak i poniedziałek były całkiem niezłe do inwestowania. Korzystając m.in. z naszych analiz z niedzieli, dotyczących ruchu w stronę 2229-33, graliśmy w poniedziałek shorta z okolicy 2260 z takim właśnie celem. We wtorek natomiast zagranie na spadki też było ponownie na tapecie. Szkoda tylko, że cel w postaci lokalnego wsparcia 2219-21 nie został idealnie osiągnięty. Zabrakło jednego punktu.

W pewnym momencie wydawać się nawet mogło, że kurs zejdzie jeszcze niżej, do 2210-14. To w efekcie mogło pozbawić części zysku niektórych naszych graczy, którzy pozostawili część pozycji do zamknięcia niżej. Tymczasem ostatecznie doszło do mocnego odbicia. Inna sprawa, że mimo pewnego zaskoczenia wielkością odreagowania wzrostowego, wykorzystaliśmy to, co się działo na rynku, do zagrania szybkiego skalpa na L z okolicy 2237-39 do 2246-47.  Możesz dołączyć na próbę! 

UWAGA! Artykuły dotyczące kontraktów na WIG20 będą się ukazywać obecnie 2-3 razy w tygodniu: przed sesją poniedziałkową i przed środową oraz ewentualnie dodatkowo w inny dzień tygodnia, jeśli w międzyczasie dojdzie do dużych zmian na rynku.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski