Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 17-18.02.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia kontynuowały konsolidację pod oporem składającym się ze zniesienia 50% na poziomie 2135, luki z 27 stycznia (położonej między poziomem 2140 a 2159) oraz z równości korekt intra. Kształt konsolidacji sugeruje wybicie w górę, co mogłoby docelowo oznaczać ruch nawet powyżej poziomu 2200, ale pewne inne elementy analizy wydają się wskazywać na możliwość cofnięcia się kursu.

Warto jeszcze przypomnieć, że w obrębie owej luki mamy także do czynienia ze zniesieniem Fibonacciego 61,8% na poziomie 2154. Innym elementem wzmacniającym wspomnianą na wstępie  zaporę podażową jest duży czarny korpus dzienny – a ściślej rzecz biorąc jego maksima – z dnia powstania luki, czyli z 27 stycznia. Nota bene w tym właśnie dniu chiński koronawirus w największym stopniu negatywnie zadziałał na notowania rynków finansowych.

Konsolidacja, która miała miejsce w ostatnich dniach, przybrała kształt trójkąta zwyżkującego na wykresie godzinowym. Zasięg jego wybicia można szacować nawet na poziom 2190. Minimalny ruch – gdyby doszło do wybicia tego trójkąta na północ – mógłby być oczekiwany w kierunku lokalnego oporu 2164- 69 (do linii równoległej do dolnego boku trójkąta).

Z jednej strony można przyjąć, iż kształt konsolidacji sugeruje wybicie jej w górę. Nie dość na tym, wydłużający się ruch boczny może sprowokować – w razie wybicia w górę – powstanie  fali wzrostowej na tyle długiej, że upora się ona bez problemu ze wspomnianą na wstępie strefą oporu w rejonie 2140-150+.

To zaś mogłoby oznaczać w praktyce ruch nawet powyżej 2200. Tym bardziej, że w tym rejonie znajduje się zasięg formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern na D1, o której piszemy od pewnego czasu.

Jeśli jednak spojrzymy na świece dzienne z ostatniego okresu (dominują duże czarne korpusy bądź też duże górne cienie pod strefą opisywanego tu kluczowego oporu), to kwestia kierunku wybicia wydaje się mniej jednoznaczna. Przy takim spojrzeniu nie można wykluczyć, że trójkąt zwyżkujący zamieni się najpierw w prostokąt, z dolnym bokiem w rejonie istotnego wsparcia położonego nad poziomem 2080.

Później zaś mogłoby dojść do wybicia w dół tego prostokąta, a w efekcie do zejścia kursu w kierunku 2055-57, ewentualnie niżej: do 2037-41. Na 2055-57 znajduje się punkt zwrotny D wspomnianej wyżej formacji XABCD.

Gdyby doszło do zniżek, nie można by wykluczyć próby tak zwanego podwójnego testu punktu D formacji XABCD i prób kolejnego odbicia z tego miejsca. Wydłużająca się konsolidacja nad owym punktem D nie sprzyja jednak koncepcji podwójnego odbicia w górę, dlatego też liczyć się należy – w razie sforsowania przez Niedźwiedzie wsparcia nad poziomem 2080 – z ruchem nie tylko do 2055-57, ale również do dołków średnioterminowych na poziomie 2037-41.

Warto też podkreślić, że ewentualne spadki, zamiast ruchu wybijającego w górę, są na razie mniej prawdopodobne ze względu na dotychczasowy przebieg konsolidacji. Zwyżkom sprzyja tez bardziej sytuacja rynkowa na Zachodzie. Niemniej jednak dodatkowym atutem Niedźwiedzi może być w razie zniżek fakt równości korekt intra, o której była mowa na wstępie i na której mogłaby bazować formacja pro spadkowa 121 na H1.

Nasi czytelnicy – współpracujący bezpośrednio z autorem artykułu w ramach Mentoring & Trading Room-u i programu Mail & Play – w czwartek grali na spadki z okolicy 2116-21 w stronę 2103-107, później zaś z tego ostatniego rejonu do 2094-98. W przypadku tego pierwszego odcinka pewnym problemem mogło być samo wejście, gdyż rynek długo wstrzymywał się z ostatecznym wybiciem w dół, a w momencie kiedy ruszył, nie doszło do cofki optymalizującej poziom wejścia. Z kolei ten drugi ruch nie zawędrował zbyt głęboko, gdyż zatrzymał się na poziomie 2097.

Bardzo agresywnym zagraniem w czwartek po południu było natomiast poszukiwanie skalpa na L z okolic poziomu  2105-06 w kierunku 2111-12. Ostatecznie rynek podszedł nawet wyżej. Piątek zaś był dniem w zasadzie jednego udanego zagrania (na S) z okolicy poziomu 2130 do 2116-21. Późniejsze próby okazały się nieudane, choć należy podkreślić, że w tym wypadku chodziło przede wszystkim o nie otwieranie pozycji w ogóle, ze względów bezpieczeństwa, a nie o odnotowywanie strat.  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski