Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 18.01-19.01.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia zdecydowały wreszcie, że pogłębią korektę spadkową, a nie będą za wszelką cenę próbować wracać do wzrostów. To może przerodzić się w większy ruch, choć trzeba przy tym pamiętać, że w ramach korekty może dojść do nieco większego odbicia.

Wracając do początków bardziej zdecydowanego ruchu na południe, przypomnijmy, iż czwartkowe próby ataku byków na strefę oporu 2030-40 okazały dosyć niemrawe. Nie widać było specjalnie siły u byków. Niemniej jednak kurs pozostał w pobliżu tej strefy i nadal obiecywał możliwość wejścia do jej obszaru.

Można było jednak przy tym zakładać, że ewentualne wybijanie w dół strefy 1990-2000 otworzyłoby z kolei możliwość ruchu w kierunku 1920-30 lub nawet 1860–80. W tym pierwszym miejscu mamy do czynienia z równością dużych korekt na interwale dziennym, a w tym drugim miejscu ze zniesieniem 38,2% całej fali wzrostowej rozpoczętej w końcu października oraz ze strefą szczytów z lata ubiegłego roku.

I rzeczywiście, piątkowe wybicie wsparcia na interwale dziennym w rejonie 1990- 2000+ zaowocowało sporym ruchem na południe. Co prawda, spadki zatrzymały się w okolicy wsparcia intra 1973-82, wzmocnionego zniesieniem 50% ostatniej fali wzrostowej na H1 i luką z 28 grudnia, ale trzeba nadal brać pod uwagę kontynuację zniżek.

Zagrożeniem dla podaży byłoby mocne wybijanie w górę strefy 1990- 2000+, a przede wszystkim pokonanie 2030-40. Duże znaczenie może mieć rozwój sytuacji na Zachodzie, choć nie ulega przy tym wątpliwości, że u nas to Niedźwiedzie zaczęły mocniej wracać do gry.

Patrząc przez pryzmat intradayu, warto zauważyć, że w razie kontynuacji odbicia wzrostowego w poniedziałek, ciekawym miejscem może się okazać lokalna bariera podażowa 2009-10. W tej okolicy można  bowiem mówić o równości korekt intra i o oporze powstałym na zasadzie zmiany biegunów (wcześniej było tam wsparcie)

Piątkowa sesja okazała się interesująca dla graczy współpracujących z autorem artykułu w ramach programu mentoringowego. W drugiej jej części mieliśmy bowiem do czynienia z większym ruchem w porównaniu z tymi z poprzednich dni sesyjnych.

W związku z tym graliśmy S spod 2017-20 w stronę 2009-10 i niżej, w kierunku 1997+99-2004 oraz do celu dodatkowego w rejonie 1987-93. To zagranie – o ile udało się w miarę dobrze wejść na „cofce” – było skuteczne i szybkie. O wiele trudniej było się “załapać” na kolejny ruch spadkowy, bo był dosyć nagły i bez większych „cofek”.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski