Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 01-02.10.2018

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej połowie ubiegłego tygodnia najpierw konsolidowały, a w piątek spadły w okolice 2260, żeby w samej końcówce sesji odbić się dość zdecydowanie. Zniżki wpisały się w scenariusz spadkowy, który braliśmy pod uwagę w poprzednim artykule analitycznym. Zanim jednak kontrakt będzie chciał ewentualnie spaść znacznie głębiej – kontynuując korektę lipcowo-sierpniowego wzrostu – może nastąpić ponowne podejście kursu pod strefę 2320-40.

We wtorek pisaliśmy: “Kurs mógłby zejść do wsparcia 2269-74 wzmocnionego zniesieniem 38,2% ostatnich wzrostów intradayowych lub do 2247-53, bariery wzmocnionej zniesieniem 61,8%, a nawet ( w razie większej presji podaży) do 2243-44.”  Na razie spadł de facto do 2262, tym samym w miarę precyzyjnie realizując minimalny zasięg formacji podwójnego szczytu, która zbudowana została w ramach wcześniejszej konsolidacji intradayowej wybitej dołem dopiero w piątek.

Obecnie nie można wykluczyć, że rynek wycofa się spod oporu lokalnego 2292-94, który stanowił wcześniej dolne ograniczenie kilkudniowej konsolidacji. Ewentualne wycofanie mogłoby doprowadzić kurs nawet do strefy 2240-50 (lub do zniesienia 78,6% na 2231), o której – jako o bieżącym celu zniżek –  wspominaliśmy w ostatnim tekście.

Potem zaś mogłoby dojść do wzrostu do wspomnianej strefy 2320-40. W taki oto sposób rynek zakończyłby budowanie łącznika trójfalowego między spadkami z okresu: koniec sierpnia–17.września a potencjalnymi kolejnymi.

Inna nieco opcja mogłaby być taka, że obecnie opór 2292-94 nie zatrzymałby Byków i kontynuowałyby one swoje odbicie z końcowej fazy notowań piątkowych. W konsekwencji podejście pod 2320-40 mogłoby być nieco wcześniejsze.

Trzeba jednak w tym miejscu powiedzieć wyraźnie, że zakładany przez nas ponowny ruch wzrostowy przed kolejną falą spadków – mogących zmierzać do przynajmniej do zniesienia 61,8% (poziom 2178) lipcowo-sierpniowych wzrostów – byłby trudny do realizacji, jeśli pojawiłby się ponownie negatywny wpływ polityki. Tak, jak to miało miejsce w przypadku piątkowej reakcji rynków na nowy budżet Włoch w postaci spadków wycen obligacji tego kraju.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play najlepszym dniem do inwestowania w drugiej fazie ubiegłego tygodnia okazał się niewątpliwie piątek. Wtedy bowiem próbowaliśmy grać na spadki, obejmując swoim trade’m praktycznie cały ruch zniżkowy z rejonu 2305-09 do wsparcia 2264-67. Podzieliliśmy trade w zasadzie na dwie części.

Najtrudniejszy był sam początek, kiedy można było się obawiać, że w pewnym momencie kurs spróbuje – w przeciwieństwie do spadającego mocno do DAX-a – wstrzymywać się przed spadkami. Ostrzegaliśmy jednak naszych czytelników, że to może być tylko chwilowe odbicie nawiązujące do trochę podobnej sytuacji, która miała miejsce w środę. I tak faktycznie rzeczy się miały. Późniejsze kontynuowanie S-ki było już łatwiejsze, szczególnie po wybiciu przez rynek wsparcia 2292-94, bronionego wcześniej kilkakrotnie przez popyt.  Możesz dołączyć na próbę! 

UWAGA! Artykuły dotyczące kontraktów na WIG20 będą się ukazywać obecnie 2-3 razy w tygodniu: przed sesją poniedziałkową i przed środową oraz ewentualnie dodatkowo w inny dzień tygodnia, jeśli w międzyczasie dojdzie do dużych zmian na rynku.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski