Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 03-04.06.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia powiększyły odbicie do 2230+, co braliśmy poważnie pod uwagę w poprzednim artykule analitycznym. Gdy koncentrujemy się na rozwoju sytuacji na rynku naszych kontraktów, to wydaje się, że stoi on przed szansą na ruch w kierunku 2250+, a nawet do 2280+. Kiedy spojrzy się jednak na mocne spadki na Zachodzie, to przychodzi obawa, że odbuduje się korelacja miedzy kursem u nas a tym na rynkach bazowych i powrócimy do strefy pierwotnej konsolidacji sprzed dwóch tygodni: miedzy 2150+ a 2190-95.

W tym drugim przypadku można by się spodziewać w dalszej konsekwencji ruchu w kierunku przynajmniej 2130. Tam bowiem wypada minimalny zasięg flagi z interwału M30/H1, która wytworzyła się w trakcie ostatniego długotrwałego ruchu bocznego.

Tam też znajduje się równość wielkich korekt na D1 oraz dolne ograniczenie dużej flagi na D1.

Maksymalny zasięg flagi z M30/H1 można szacować w okolicach poziomu 2100. Stamtąd już blisko do dołków na 2087 z końca października. Dlatego też w tym scenariuszu może wchodzić w grę opcja zejścia kursu nawet do 2080-100.

Jeśli zaś kurs będzie się utrzymywał nad 2190-95, to może – tak jak powiedziano na wstępie – powiększyć odbicie do 2250+, a nawet do 2280+. Na poziomie  2250+, konkretnie 2253, w rejonie oporu intra mamy m.in. zniesienie 38,2% ruchu spadkowego, który rozpoczął się 4.kwietnia, natomiast na poziomie 2285 znajduje się zniesienie 50%, które jest położone blisko dołka z 8 marca (2287), leżącego między dwoma szczytami na D1 wyznaczonymi w okolicy 2420 –30.

Warto zwrócić uwagę na jeden niuans. Otóż, jeśli przyjrzymy się fragmentowi wykresu z okresu między 13. maja a 22. maja, to gdyby ten układ falowy przenieść na okres między 13 maja dniem dzisiejszym, tyle że powiększyć przy okazji, to możemy uzyskać tak zwany fraktal, czyli samo podobny układ. Przy takiej koncepcji należałoby z większym prawdopodobieństwem brać pod uwagę podejście kursu obecnie pod rejon 2250+ i 2280+, a nawet wyżej.

Jeśli jednak efektem najbliższych ruchów kursowych będzie spadek poniżej 2190- 95 – w dodatku załóżmy, że z ładnym przebiciem tego wsparcia – to koncepcja kontynuacji budowania flagi, a potem realizacji jej zasięgu stanie się bliższa.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play w piątek mieliśmy jedną z trudniejszych sesji,  bo nie dość że można było w ramach planów gry rozważać wyraźnie różne warianty lokalnej korekty, to w dodatku rynek nasz szedł przeciwko mocnym spadkom na zachodzie. Aż taka “krnąbrność” jest u nas stosunkowo rzadka. W najlepszym razie w tych warunkach nasi czytelnicy mogli wyjść na minimalny plus, ale strata też wchodziła w grę.

W czwartek za to graliśmy regularną L-kę znad 2190- 95 do 2201-04 i 2209- 14. Można było jedynie żałować, że mocniejszy popyt nie ujawnił się ciut wcześniej. Wtedy wejście by było jeszcze bardziej optymalne. Cele zagrania były natomiast osiągnięte bardzo precyzyjnie. Potem jeszcze doszły do tego dwa skalpy na L w kierunku 2219-21 i 2229-33. Znacznie trudniejsze do rozegrania, ale polepszające dodatkowo wynik z tego dnia.  Możesz dołączyć do programu na próbę!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski