Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 05-07.12.2018

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia zmagały się – co braliśmy pod uwagę w poprzednim artykule – ze strefą oporu 2320-30+. Na koniec wtorkowej sesji doszło do jej wybicia, ale późniejsze spadki na Zachodzie pewnie spowodują, że to wybicie u nas okaże się fałszywe.

To zaś w praktyce może oznaczać pozostanie kursu – przynajmniej na razie –  w dużym trójkącie symetrycznym utworzonym  na interwale dziennym (ozn. kolor fioletowy poniżej).

Polityka (efekty spotkania G-20, a szczególnie rozmowy USA-Chiny  w jego trakcie), która mocno wpłynęła na wcześniejsze po weekendowe zwyżki, teraz wpływa na mocne wycofanie się kursów na rynkach bazowych (obawy o porozumienie USA-Chiny).

Z punktu widzenia intradayu kluczowe może być obecnie zamknięcie poniedziałkowej luki. Jeśli kurs zaatakuje wsparcie 2292-94, to luka zostanie zamkniętą. Jednocześnie zostanie tym samym wybita równość większych korekt na M15/30 (poziom 2302) oraz zniesienie 61,8% (2298) ostatnich wzrostów intra.

O ile nasze kontrakty nie zaczęłyby kwotowań środowych tak nisko, od próby zamykania luki, to mogłoby wyżej dojść do obrony równości mniejszych korekt na 2315, wzmocnionej zniesieniem 38,2% na poziomie 2317. Gdyby jednak ostatecznie doszło do zamknięcia poniedziałkowej luki , to trzeba by się liczyć z zejściem kursu do lokalnego wsparcia 2269-74, które obecnie jest wzmocnione przez linię szyi dużej formacji oRGR na D1 (ozn. kolor żółty na pierwszym wykresie).

W tym momencie owa linia szyi jest usytuowana na poziomie 2268. Nota bene linia szyi mniejszej formacji oRGR współtworzącej prawe ramię większej (pisaliśmy o tym szczegółowiej w poprzednim artykule) występuje obecnie na poziomie ok. 2237 i może być następnym celem w przypadku znacznego zdynamizowania spadków (w konsekwencji tych na Zachodzie).

W razie, gdy spadki na Zachodzie zostaną jednak w większym stopniu zneutralizowane, to i u nas nie musi dojść do tak poważnych konsekwencji. Wtedy pewnie rynek cofnąłby się co najwyżej do strefy 2290-300 i potem ponownie atakował od dołu strefę 2320-30+, żeby ruszyć w kierunku 2380.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski