Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 15.05-17.05.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej części bieżącego tygodnia dotarły wreszcie – co sugerowaliśmy od dłuższego już czasu – do strefy 2135-55. Obecnie może dojść do jeszcze jednego ruchu pogłębiającego dołki, prawdopodobnie właśnie w stronę dolnego ograniczenia wspomnianej strefy, bądź też najpierw do powiększenia odbicia w kierunku 2210-14.

Na przebieg ostatnich wydarzeń rynkowych miała wpływ wojna handlowa między Chinami i USA, co zresztą braliśmy pod uwagę w artykule z ostatniej niedzieli. Warto przypomnieć także, że wskazana na wstępie  strefa 2135-55 składa się ze zrealizowanego zasięgu podwójnego szczytu powstałego w ramach konsolidacji na wykresie dziennym, ze zniesienia 78,6% na D1, dolnego ograniczenia lekko wzrostowego kanału na tym samym interwale (de facto kanału flagi pro spadkowej) oraz z dolnego boku prostokąta pokazującego równość wielkich korekt na D1.

Na interwale godzinowym nie można wykluczyć, że rynek jest w trakcie budowania korekty pędzącej, która poprzedza ostatni (zanim dojdzie do mocniejszego odbicia) ruch spadkowy w ramach większej, nadrzędnej fali zniżek.

Jeśli tak faktycznie jest, to warto zwrócić uwagę, iż pierwsza fala spadkowa z rejonu 2418 do 2352 miała 66 punktów. Gdyby ewentualna kolejna podrzędna fala spadkowa (tak zwana piąta)  miała mieć – co często się zdarza –  podobną ilość punktów jak fala pierwsza, to by oznaczało, że rynek jest w stanie zejść nawet do okolicy 2127-30 (a przynajmniej do 2139-43, gdzie obecnie można zlokalizować dolne ograniczenie wspomnianej wyżej flagi na D1).

Sytuacja by się zmieniła, jeśli wtorkowe maksima w rejonie oporu intra 2190-95 zostałyby wybite w górę zanim by doszło do pogłębienia poniedziałkowych dołków (2151). Wtedy mogłoby dojść do powiększenia odbicia w kierunku 2209-14 i dopiero później mógłby nastąpić spadek w głąb strefy 2135-55. W tym wypadku jednak trzeba by mówić nie o korekcie pędzącej, ale o tak zwanej korekcie nieregularnej.

W Mentoring & Trading Room i w ramach programu Mail & Play w poniedziałek graliśmy na spadek z okolicy cenowej 2177-82 do 2148-51. Warto zwrócić uwagę na dość precyzyjne określenie tego celu. Tak się bowiem złożyło, że minimum tego dnia wypadło właśnie na poziomie 2151. Pewnym problemem mogło być natomiast samo wejście w S, gdyż rynek rozpoczynał spadki po wybiciu z konsolidacji w sposób, który nie sprzyjał łatwemu otwarciu pozycji. Najpierw bowiem osuwał się bez typowego dla wybicia zwiększenia wolumenu.  Możesz dołączyć do programu na próbę!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Miłosz Fryckowski
Miłosz Fryckowski