Be mobile or go home…

Około rok temu Apple informował o przekroczeniu sprzedaży 1 miliarda urządzeń z system operacyjnym iOS. Kilka dni temu firma z Cupertino uzupełniła te dane o bardzo ciekawą informację – przekroczenie progu 1 miliarda aktywnych urządzeń. Przy obliczaniu tego wskaźnika wzięto pod uwagę takie urządzenia jak iPhone, iPad, Mac, iPod touch, Apple TV i Apple Watch, które miały połączenie z systemem do 90 dni przed publikacją informacji. Wydarzenie sprzed roku miało charakter czysto marketingowy, ale już informacja na temat aktywnych urządzeń jest dużo cenniejsza, gdyż pokazuje rzeczywiste użytkowanie sprzętu Apple, a co za tym idzie, potwierdza rosnący apetyt użytkowników na dane online.

©ChinaFotoPress/MAXPPP/FORUM

Rok 2015 to czas, kiedy pierwszy raz w historii większy ruch w Internecie generowały urządzenia mobilne niż stacjonarne. Warto też wspomnieć, że to właśnie smartfony, a nie tablety, stoją za coraz większą konsumpcją Internetu mobilnego.

Sprzedaż tabletów jest bardziej ograniczona ze względu na mniejsze potrzeby aktualizacji sprzętu, co powoduje, że nie starzeją się one tak szybko jak smartfony i w konsekwencji, że rzadziej wymieniamy je na nowy model. I choć według firmy badawczej IDC w 2015 roku cały rynek smartfonów po raz pierwszy w historii wzrósł o mniej niż 10 procent, nadal jest to solidny wzrost, przy stale kurczącym się rynku komputerów stacjonarnych.

To dobra wiadomość dla przedsiębiorców od dawna wierzących w potencjał wirtualnej rzeczywistości. W warunkach zwiększonego użytkowania Internetu wyrażonego liczbą konsumowanych danych i aktywnych urządzeń, najlepiej rozwijają się biznesy opierające swoją działalność na rosnących możliwościach Internetu i coraz większej penetracji on-line na świecie. W takim środowisku doskonale odnajdują się firmy działające w obszarach e-commerce i fintech, i to właśnie na nie powinny być zwrócone oczy inwestorów, szukających okazji do ponadprzeciętnych zwrotów.

Tomasz Czechowicz
Tomasz Czechowicz