Wizja przyszłości

Stale rośnie wykorzystanie urządzeń mobilnych, a siłą napędową cyfrowej rewolucji w stosunkach międzyludzkich najprawdopodobniej będzie komunikacja oparta o video.

Fot. renatomitra/Flickr

Cyfrowy świat galopuje w niebywałym tempie, konsumując coraz więcej naszego czasu. To pewnego rodzaju paradoks, bo aplikacje mobilne, a więc jedna z wizytówek zachodzącej transformacji, które miały nam życie ułatwiać i czas zaoszczędzić, pochłaniają go coraz więcej. Co ciekawe cyfrowy świat rozrasta się już nawet nie sprawą coraz większej liczby podpiętych do internetu telefonów – liczba smartfonów na świecie nie przyrasta już w takim tempie jak w ostatnich kilku latach. Obserwujemy natomiast dynamiczny wzrost użycia tych urządzeń, rozumianego jako wielkość transferowanych danych.

Siłą napędową tych zmian jest rosnąca potrzeba komunikacji międzyludzkiej, która przechodzi kolejne przeobrażenie: spada znaczenie sms’ów i mail’i, a najbliższą przyszłość pod względem form komunikacji zdominują te stawiające na wizję (wideo, zdjęcia) oraz platformy messagingowe. Wynika to z coraz większej penetracji  narzędzi komunikacji takich jak Facebook, Instagram, Snapchat w grupie wiekowej 18-34 lat, przy czym każde z tych narzędzi angażuje z różną intensywnością. Jak podają analitycy KPCB, Facebook trafia do blisko 100 proc. tej grupy wiekowej i angażuje na ponad 1000 minut w miesiącu, czyli więcej niż statystyczny Amerykanin poświęca na kontakty ze znajomymi ‘w realu’. Reszta stawki (Instagram i Snapchat) jest daleko w tyle, ale co roku zdobywa coraz większą popularność.

Przeniesienie ciężaru komunikacji z form tekstowych na komunikację za pomocą obrazu odbywa się głównie za sprawą tzw. generacji Z. To ludzie dorastający w świecie nowych technologii, którzy z racji daty urodzenia nie będą już pamiętać czasów komputerów desktopowych. Ich domeną jest komunikacja poprzez urządzenia mobilne. Sam odbiór treści wideo też przeszedł ewolucję. Po kilkuletniej erze zdominowanej przez Snapchat, czyli platformę do przekazywania znikających po maksymalnie 10 sekundach zdjęć i filmów, nastały czasy tzw. Real-Live, w których masowo korzysta się z takich narzędzi jak Periscope czy Facebook Live.

W obszarze platform messagingowych stale obserwujemy dynamiczny wzrost użytkowników. Jak wyliczył KPCB na koniec 2015 r. np. WhatsApp miał ok. 1 mld aktywnych użytkowników w miesiącu i to właśnie ta aplikacja razem z Facebook Messengerem i WeChatem rosła w ostatnich latach najszybciej. W przeciwieństwie do Twittera, którego liczba użytkowników przyrastała powoli, oraz LinkedIn, który w ostatnich 3 latach praktycznie nie zwiększył bazy użytkowników.

Ewolucji ulega też sposób wykorzystywania platform messagingowych. Komunikacja za ich pośrednictwem przeszła drogę od prostych konwersacji do bardziej ekspresyjnych form, a nawet komunikacji biznesowej. Jedną z wiodących platform umożliwiających bogatsze formy ekspresji jest japoński Line, słynący ze swoich emotikonów (stickersów). M. in. dzięki temu rozwiązaniu posiadający 675 mln zarejestrowanych użytkowników Line jest dziś liderem rynku japońskiego i ma silną pozycję na rynkach Tajwanu, Tajlandii i Indonezji. W lipcu przeprowadził IPO, pozyskując od inwestorów 1,15 mld USD, co do dnia jego debiutu na giełdach w Nowym Jorku i Tokio, było największym technologicznym IPO od czasu Alibaby, która blisko 2 lata temu pozyskała ponad 20 mld USD.

Tomasz Czechowicz
Tomasz Czechowicz