Personal brand według świętego Marka

Nieważne czy jesteś osobą wierząca, czy nie. Nikt nie zaprzeczy, że chrześcijaństwo – jako idea i również jako organizacją – od dwóch tysięcy lat włada umysłami i sercami ludzi na całym świecie. Głupotą będzie nie korzystać z tego doświadczenia.

Kadr z filmu "Jesus Christ Superstar" 1973 roku.

Szanuję Biblię jako studium przypadku. Ponadto sięgam po Ewangelia Marka gdy potrzebuję dokładnej instrukcji budowania marki osobistej.

Czego więc uczy piarowca biografia Jezusa Chrystusa?

Poprzednicy i prorocy.
Kontekst jest równie ważny, jak i sama treść. Budować przekaz lepiej opierając się na istniejącej już agendzie.

Kazanie na górze.
Musisz być nosicielem idei. Przewracającej świat albo rozwiązującej problem. Musisz przedstawić obietnice, czy to królestwa niebieskiego, czy kwoty wolnej od podatku. Zalety nawrócenia do wiary. Skutki odrzucenia.

„Idźcie i głoście”.
Nic nie jesteś wart gdy jesteś sam. Twoja wizja ma moc wyłącznie wtedy gdy masz u boku innych, którzy ją podzielają. Apostołów. Ambasadorów. Influencerów, takich jak Jan Baptysta.

Cuda oraz wypędzenie przekupniów.
Twój przekaz musi być poparty działaniami. Nie wystarczy przemawiać. Najbardziej liczy się czyn. Nie bój się konfrontacji, Twój wizerunek składa się nie tylko z tego, za czym jesteś, ale też przeciwko czemu.

Siedem chlebów, kilka ryb.
Gdy oferujesz prawdziwą wartość, odpowiadasz na prawdziwe potrzeby, potrafisz sporo ograniczyć koszty.

Śmierć i zmartwychwstanie.
Nawet najgorsza porażka może być jedynie pretekstem do cudownego powrotu. Czasem by dokonać wniebowzięcia musisz najpierw zostać ukrzyżowany. Jednak upewnij się, że potrafisz odsunąć kamień.

„Dopuście dzieci i nie przeszkadzajcie im”.
Mentoring, nauczanie, dzielenie się wiedzą. To niezbędne elementy kształcenia marki osobistej.  Lecz uważaj, po uczniach Twych poznają Ciebie.

Mykhailo Krasiuk
Mykhailo Krasiuk